inne prowincje

00003_138_01.jpg00005_305_01.jpg00001_181_1_01.JPG00001_237_01.JPG00107_089.JPG

12.06.2009 - Śnieżne kotły

Kategoria: Karkonosze 2009 Opublikowano: piątek, 12, czerwiec 2009 Super User

Łabski Szczyt

Ranek przynosi typowo turystyczną pogodę. Pada, dość chłodno, lekki wiatr. Rankiem wymykam się z łóżka by nasycić oczy tymi ulotnymi widokami.

00003 024 01

Gdzieś tam jest Karpacz i Jelenia Góra. Przez mgłę przebijają się jedynie grzbiety gór.

00003 025 01

Schronisko pod Łabskim Szczytem jest osłonięte grzebietem góry przed wiatrem z kirunku południowego. Puki co ranek jest dość sielankowy.

00003 029 01

Dziś raczej nie ma co liczyć na poranną herbatkę na tarasie. Szybkie śniadanko i czas ruszać na spacerek. Wybieramy zielony szlak, potem wejście na grzbiet i powrót.

00003 036 01

No dobrze, słowo "spacerek" jest mocnym nadużyciem. Zielony szlak w kierunku wschodnim momentami jest bardzo trudny. Przechodzi przez zwałowiska głazów które przy deszczowej pogodzie są nie lada przeszkodą. Jak widać chmury są coraz niżej.

00003 049 01

Momentami możemy je dotykać. Chwilami rozstępują się na kilka minut, potem deszcz, czasem śnieg z deszczem. Mimo że jest czerwiec w wielu miejscach na szlaku zalega zbrylony śnieg.

Śnieżne kotły

00003 053 01

Witają nas śniegiem z deszczem. Dzięki Bogu jesteśmy dobrze przygotowani na taką pogodę. Możemy spokojnie podziwiać szeroką panoramę przy zejściu do Kotłow.

00003 076 01

Czas zatrzymał się gdzieś pomiędzy zimą a wiosną. Wiosna pod stopami, na turniach śnieg i szara mgła.

00003 081 01

Kolejny raz słońce spogląda na nas życzliwie. Pozwala ogrzać twarz i dłonie. Gdzie niegdzie przebija się niebieskie niebo.

00003 110 01

By za chwilę schować wszystko za kurtyną deszczu ze śniegiem. Mrokczna twarz Karkonoszy.

00003 121 01

Dochodzimy do skrzyżowania z niebieskim szlakiem. Widok słońca jest złudny. Za plecami, nad grzbietem słychać złowrogie grzmoty. Musimy zrezygnować z wyjścia na grzbiet. Jeszcze nie casz na występ w wieczornych wiadomościach. Wybieramy nieoznakowaną drogę wracającą do schroniska nieco poniżej zielonego szlaku. Owszem decyzja ryzykowna ale czasu nie zostało wiele a deszcz i chłód uparcie próbuje się do nas dobrać.

00003 133 01

I znów pogodowa ruletka. Chwile słońca, ściana wody. Staram się nie patrzeć na to co doskwiera, za to z przyjemnością chłonę sielankowe chwile.

Smak dnia

00003 138 01

Czasem ktoś pyta po co łaże w taką pogodę. Odpowiedź jest banalna dla smaku. Kiedy powstawało to zdjęcie siedziałem na parapecie w pokoju delektując się herbatką z sokiem. Znasz ten smak ?

Odsłony: 1151