inne prowincje

00107_089.JPG00001_181_1_01.JPG00001_237_01.JPG00005_305_01.jpg00003_138_01.jpg

06.05.2014 - Druga wizyta na Møns Klint oraz kościół w Elmelunde

Kategoria: Møn 2014 Opublikowano: czwartek, 12, czerwiec 2014 Super User

Møns Klint odsłona druga

Pierwsza wizyta pozwoliła nie tylko zrobić kilka wyjątkowych zdjęć, ale dała nam rozeznanie w sytuacji. Startujemy wcześnie w nadziei, że uda nam się dopaść wstające słońce i nacieszyć oczy tym widokiem. Tym razem wybieramy samochód. Nie ma czasu do stracenia. Mkniemy przez wyspę, zatrzymujemy się przed Geocenter.

00109 004

Miejscowi są bardzo dumni z Centrum. Budynek otrzymał kilka prestiżowych nagród. Jest charakterystycznym dla Duńczyków zlepkiem minimalizmu z brutalizmem. Bardziej dociekliwych odeślę do książek i internetu. Duńczycy mają olbrzymie osiągnięcia jeśli chodzi o sztukę użytkową.Wystarczy wspomnieć legendarny „fotel-jajko” czy gmach opery w Sydney. Budynek jest niewielką częścią nadziemną, sale ekspozycyjne znajdują się w podziemiu.

Biegiem po schodach na plażę. 

00109 006

Nasze obawy się potwierdziły. Lekka mgła, nisko położone, płaskie chmury. Na słońce wyłaniające się z morza szans raczej nie będzie. Czas rozejrzeć się dookoła i poeksperymentować.

 00109 019

Kłody, pofalowane i połączone ze sobą dają ciekawy obraz. 

00109 023

Kamienie i ten cichy odgłos delikatnego obmywania ich przez fale.

00109 065

Kłody i kamienie, zapewne mogą być schronieniem dla małych żyjątek.

00109 041

Fale. Dziś niegroźne,ale czasami pochłaniają plażę aż po klif.

00109 027

Dość wysoko nad horyzontem pokazuje się słońce. Nieśmiało, na chwilę, jednak przyjemnie ogrzewa twarz.

 

00109 068

Szedłem w kierunku północnym. Klif co chwila zmieniał swój charakter. Zachęcał do dalszej wędrówki. 

00109 097

Doszedłem do osuwiska. Na glinie i szczątkach gleby rosną tylko mlecze i podbiał. Osunięcie musiało nastąpić niedawno. Kilkadziesiąt metrów dalej z morza wystają szczątki drzew. Daje to wyobrażenie o rozmiarze osunięcia. Wejście na osuwisko pozwoliło nieco zmienić perspektywę.

 00109 107

Są miejsca, gdzie klif jest bardzo regularny, jakby ktoś go oszlifował do żądanego kształtu.

00109 105

"Idź jak najbliżej morza". Takie małe przypomnienie. Usłyszałem jedynie uderzenie i  kiedy spojrzałem wokoło  kilka odłamków podobnej wielkości rozpryskiwało się w różnych kierunkach. Ten dotoczył się pod moje nogi. Klif nie jest bezpiecznym miejscem. Co chwila coś spada.

00109 110

Czas odwiedzić "restaurację". Żarcie podłe, kelner wredny, ale za to miejsca w pierwszym rzędzie.

00109 117

Kolejna wspinaczka na "Pałac Kultury". Idealne miejsce na obóz kondycyjny. Dwa razy dziennie na plaże i z powrotem. Nic więcej nie trzeba. Słońce chyba poprawiło sobie humor moim widokiem. Już się nie chowa za kołderką z chmur.

00109 222

Z klifu roztacza się szeroki widok na cieśninę z lazurową wodą. Można tak stać i wpatrywać się godzinami w dal.  

00109 187

Przy samej grani prowadzi ścieżka. Co jakiś czas są specjalne platformy widokowe. Pokusa jest wielka żeby przejść za ogrodzenie, ale dobrze że tego nie robiłem. Wierzchnia warstwa ziemi przerośnięta korzeniami i wisi nawet kilka metrów poza skałą.

00109 197

Ostrzejsze słońce pozwala dostrzegać nowe szczegóły skał.

00109 135

Co znaczy dla drzewa żyć na krawędzi. To wisi korzeniami do góry przecząc dowcipowi o sadzeniu drzew "zielonym do góry"

00109 157

Wrażenie, że poza klifem nic nie ma jest błędne. Wystarczy się odwrócić by mieć przed sobą wspaniałą buczynę. Niemal beskidzki krajobraz.

00109 162

W płytkiej warstwie ziemi rośliny, w tym drzewa, próbują się złapać pobratyńców. Tworzy to niezwykłą mozaikę na ziemi.

00109 179

Niekiedy pod drzewami są ukryte spore przestrzenie. Latem muszą dawać ulgę.

00109 191

Konwalie. Zapewne gdy tylko zakwitną unosi się wspaniały zapach.

00109 210

A to przypadek szczególny. Kształtowany przez klif i wiatr.

00109 237

Chwila odpoczynku w tej oazie. Błoga chwilo trwaj. 

00109 240

Opuszczamy klify. Krajobraz zmienia się  na pagórkowaty.

 

Elmelunde Kirke

00109 241

Jeden z dwóch eksponowanych kościołów na wyspie. Właściwie wszystkie kościoły na wyspie są podobne w charakterze, zewnętrznie różnią się głównie tynkiem lub jego brakiem.

00109 247

Główną atrakcją są malowidła pochodzące ze średniowiecza. W Polsce stosunkowo niewiele zachowało się malowideł z tego okresu. Jak widać są lekko "dziecięce" w charakterze. Co mnie zadziwiło jak na purytańskie średniowiecze jest na nich sporo golizny.

00109 265

Malowidła odnoszą się do różnych scen biblijnych. Tu mamy trzech króli.

00109 248

Zabytkowa chrzcielnica. Widziałem podobne na Bornholmie, tamte pochodziły z IX w.

00109 258

Dania cała leży nad morzem. Nie może zabraknąć morskich elementów w wystroju kościoła.

00109 264

Ambona z późnieszego okresu.

00110 006

Ciekawostka. Znają proboszczów od XIV wieku.

00110 010

Widok na ogrodzenie kościoła i wiekowe drzewo. Wzniesienie po prawej to sporych rozmiarów kurchan. Jak widać miejsca pozostają zmienia się jedynie kult. Swoją drogą to ciekawe, że kościół to tolerował.

00110 014

Kilka detali. Porośnięty mur ogrodzenia.

00110 016

Boczna nawa kościoła.

00110 017

I kościół w całej krasie.

 

 

Odsłony: 1356