inne prowincje

00003_138_01.jpg00107_089.JPG00001_237_01.JPG00005_305_01.jpg00001_181_1_01.JPG

Prolog

Kategoria: Møn 2014 Opublikowano: piątek, 02, maj 2014 Super User

Uwagi wstępne

Poniżej podaje informacje, które w mej subiektywnej ocenie mogą być pomocne. Proszę nie traktować ich jako wartości bezwzględne. Zwłaszcza odniesienie do pogody, cen itp. Proszę też pamiętać że świat się zmienia.

Informacje podstawowe

Møn - niewielka wyspa duńska na Bałtyku położona jakiś 150km na południe od Kopenhagi. Zaledwie 238 km2, ok 20 x 30 km, raptem 10 tyś mieszkańców. Tyle liczby. Wyspa jest bardzo zróżnicowana krajobrazowo. Znajdują się tutaj klify kredowe, klify gliniaste, wzgórza, starodrzewia buczynowe, niziny, bagniska, rozlewiska, laguna i niewielkie miasto z portem. Wyspa ma wiejski charakter. Ludność w większości utrzymuje się z rolnictwa, rybołówstwa i turystyki. Dania jest stosunkowo drogim krajem jak na kieszeń przeciętnego Polaka, choć ku mojemu zdziwieniu podczas pobytu okazało się że benzyna jest około 1gr/l tańsza niż w Polsce. Mogę też potwierdzić sklep Netto. Ceny podobne lub nieco wyższe niż w Polsce. Inne sklepy, punkty usługowe i gastronomiczne znacznie droższe w przeliczeniu na "nasze".

Wyspę widziałem kilka razy od strony morza. Jej białe, kredowe klify są punktem orientacyjnym dla żeglarzy. Na samej wyspie byłem po raz pierwszy. Charakter wyprawy balansował pomiędzy plenerem fotograficznym, pieszymi wędrówkami, wycieczką rowerową.

Informacje o klimacie

Typowy dla wyspy. Mała amplituda roczna i dobowa temperatury. Wieje.

Dla odniesienia powiem że w tym okresie w Polsce padał deszcz, temperatura wynosiła ok 5 stopni, w okolicach Sulechowa spadł niewielki śnieg.

Zgodnie z informacjami znalezionymi w archiwach meteorologicznych średnia temperatura na wyspie w maju to 10 stopni, wiatr 5-8m/s, umiarkowane opady. Różnica pomiędzy dniem a nocą wachała się ok 2 st. W zasadzie wszystko się potwierdziło. I choć wygląda to mało zachęcająco wyprawę zapaiętałem jako słoneczną. Opady były intensywne ale krótkie, wiatr dokuczał, ale jak wyszło słońce i coś zasłaniało od wiatru odczuwalnie było 15-20 stopni. Kąpać się w morzu nie próbowałem, widziałem kilka "nimf" miejscowych które z radością zażywały kąpieli.

Dojazd i zakwaterowanie

Podróżnicy ekstremiści mnie zjedzą, ale na starość gnuśnieje i lubię zapewnić sobie wygodne zaplecze. Dla nich istotna informacja. Na wyspie jest kilka "dzikich" obozowisk z niskimi szałasami i miejscami do palenia ognia. Są bezpłatne, czasem posiadają drobne zaplecze socjalne.

Ja wybrałem domek letniskowy. W maju jest w Danii jest głębokie posezonie, domki są czterokrotnie tańsze niż latem. W domku ciepło, kuchnia, lodówka, łazienka, sauna. Umożliwia to zabranie prowiantu na cały pobyt co znacznie obniża koszty.

Pojechaliśmy przez Rostock w Niemczech. Tam promem przeprawiliśmy się do Gedser po duńskiej stronie, następnie dojazd bezpośrednio na wyspę. Prom rezerwowałem ze znacznym wyprzedzeniem ze względu na cenę. Już podczas wyprawy okazało się że mosty przez cieśniny znacznie odciążyły promy i nie ma większego problemu z biletami last minute w korzystnych cenach.

 02.05.2014 21:00

Zaczyna się spokojnie. Zbieramy się, pakujemy ekwipunek, sprzęt, rowery, prowiant i troszkę rzeczy osobistych. Ruszamy ku granicy. Odrę przekracamy koło Frankfurtu i kierujemy się na Berlin. Warunki są dobre, droga przebiega spokojnie. Mijamy Berlin i niestrudzenie wspinamy się na północny zachód. Nie wiele widać więc i opisywać nie ma za bardzo czego.

Odsłony: 1327